Wycieczka Harcerska
| sobota, 07 maja 2011 roku
Najnowsza wiadomość
Dzisiaj z okazji Ważnego Harcerskiego Wydarzenia zorganizowaliśmy wycieczkę drezyna ręczną dla zastępu "Mrówki" z drużyny harcerek "Połoniny". Wycieczka trwała ponad godzinę. Grupie udało się dojechać do ulicy Ceramicznej w Gołkowie. Po drodze dwa razy zastosowaliśmy popych drezyną spalinową. Raz w kierunku "tam" od ulicy Redutowej do Głównej, a drugi raz w kierunku "powrót" od ulicy Ceramicznej do Głównej. Zobacz mapę. Drezyna byłą napędzana siłą siedmiu par rąk. Wycieczka minęła nadzwyczaj sprawnie.
Mocniejszy silnik
| wtorek, 30 czerwca 2009 roku
Po doświadczeniach z poprzedniej jazdy do Runowa zdecydowaliśmy się wstawić mniejszy silnik. Mniejszy, ale mocniejszy - made in Czechoslovakia. Przeprowadziliśmy jazdy testowe po torach stacyjnych w składzie drezyna ręczno spalinowo elektryczna + wagon + obciążenie 8 osób. W porównaniu z wcześniejszą wersją silnikową dało się łatwo odczuć wzrost mocy, i to mimo dodatkowego obciążenia. Projekt nadal jest rozwojowy. W najbliższym czasie planujemy testy szlakowe nowego napędu.
Na prąd do Runowa
| środa, 17 czerwca 2009 roku
Po wczorajszych jazdach próbnych na stacji przyszedł czas na jazdy szlakowe. Po załatwieniu odpowiednich formalności i po zwolnieniu szlaku przez dzisiejszy pociąg wycieczkowy wyruszyliśmy z Piaseczna do Runowa. Drezyna wiozła sześciu pasażerów, w tym trzech stanowiących znaczny kąsek dla sił grawitacji, i utrzymując łagodne tempo radziła sobie ze stromiznami szlaku. W dzisiejszym kulcie mocy, gdzie samochody osobowe mają osiągi rzędu stu koni, na uwagę zasługuje fakt, że pojazd, którego waga wraz z pasażerami zbliża się do tony, może spokojnie podróżować pobierając moc 500 watów. Wprawdzie rozpatrujemy możliwości zwiększenia mocy, ale dzisiejsza jazda pozwoliła ocenić działanie wszystkich elementów w warunkach pełnego obciążenia. Mechanizmy działają sprawnie, bez zarzutu, pokonaliśmy trasę w obie strony (1h40+1h09), jadąc z górki i pod górę, trąbiąc i świecąc ile się tylko dało. I nic się nie popsuło.
To był impuls. Strzał piorunem. Padł pomysł: robimy drezynę elektyczną. Dwa dni dłubania i sprzęt jeździ. Jako dawca większości narządów posłużyła nasza poczciwa czerwona drezyna ręczna. Dodaliśmy agregat prądotwórczy, który poprzez magiczną skrzynkę z elektroniką zasila trójfazowy silnik elektryczny, a ten z kolei poprzez pasek klinowy, łańcuch i kilka kółek napędza koło jezdne. Efekt - kupa dymu, kupa hałasu, pojazd jedzie. Na razie wolno, ale do przodu. I do tyłu też. Nie muszę dodawać, że euforia drezyniarzy wyrażana paszczą była niekiedy głośniejsza od agregatu. Przeprowadziliśmy godzinną jazdę w tę i z powrotem po torach stacyjnych, a to z sześcioma leniami na pokładzie, a to ciągnąc lub pchając wagon. Spaliliśmy 1 litr paliwa. Wnioski: Sterowanie - wygodne, zmiana kierunku jazdy - luksus, moc - do wyregulowania, prędkość - bezpieczna (nawet za bezpieczna).
Rysunek gotowy
| wtorek, 24 marca 2009 roku
Po 5 godzinach pracy wizualizacja przestrzenna drezyny jest gotowa. Teraz pozostało nam sporządzenie opisu.
Grafika 3d
| piątek, 20 marca 2009 roku
W dniu dzisiejszym spędziliśmy 7 godzin na digitalizowaniu drezyny ręcznej. Isniejący pojazd przenosimy do wirtualnego projektu aby stworzyć papierową dokumentację. Na jej podstawie mamy nadzieję uzyskać dopuszczenie do jazd komercyjnych. Już niedługo zaprosimy was na jazdy naszą drezyną.
Odnawiamy podłogę
| wtorek, 17 marca 2009 roku
Dziś zdjęliśmy deski z podłogi w drezynie ręcznej. Po kilku sezonach użytkowania należy im się małe odświeżenie. Górna powierzchnia zostanie oszlifowana z farby i pomalowana na nowo.
Remont napędu
| wtorek, 17 lutego 2009 roku
Najstarsza wiadomość
Po dwóch sezonach użytkowania czerwonej drezyny ręcznej przyszedł czas na drobny remont napędu. Wałek korby, który był umocowany w łożyskach jedynie za pomocą dwóch śrub Φ4, zaczął wykazywać tendencje do przesuwania się w łożyskach, co czasami powodowało obcieranie się zębatki lub korby o ramę. Nie miało to jakiegoś znaczącego skutku, ale po co ma się ocierać, jeśli może się nie ocierać. Z rury wodociągowej dorobiliśmy półtulejki, w kształcie zbliżonym do rynny, które przyspawaliśmy do wałka. Teraz tulejki zapobiegają przesunięciu wałka. Następnie wyczyściliśmy, nasmarowaliśmy i pomalowaliśmy co trzeba. Napęd jest gotowy do nadchodzącego sezonu. Zobacz
Króki film o remontowaniu »
Sekcja drezynowa PTKW 05-500 Piaseczno, ul. Sienkiewicza 14, tel 503-800-000, 603-800-000, mail drezyny@drezyny.eu